Fava to tradycyjna grecka pasta z grochu podawana na ciepło lub na zimno jako oddzielna przekąska np. z pitą lub dodatek do innych dań. Jest niesamowicie prosta i uniwersalna. Doskonale sprawdzi się i do kanapek, i na imprezę. Zaskakujące, że z tak popularnych, a nawet nudnych składników można otrzymać coś aż tak smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grecja. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 września 2017
niedziela, 7 grudnia 2014
Prasopita
Prasopita to grecki placek z nadzieniem porowo-serowym. Można wykorzystać do niego gotowe ciasto filo, tym samym bardzo upraszczając przepis. Serdecznie go polecam, bo to doskonały sposób na urozmaicenie obiadu. Wyrazisty farsz świetnie komponuje się z chrupiącym ciastem. Całość jest lekka, aromatyczna, po prostu pyszna! Znana jest przede wszystkim wersja ze szpinakiem, ale to ta z porem powinna być numerem jeden.
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Restauracja Kamari w Łodzi
Grecką restaurację Kamari odwiedziłam już drugi raz i zauważyłam zmiany na lepsze od ostatniej wizyty rok temu. Ale od początku: pierwsze wrażenie jest całkiem dobre, wystrój, widoczny na ostatnim zdjęciu, jest jasny, świeży i przywodzi na myśl Grecję, a przynajmniej inne lokale serwujące kuchnię grecką;) Do tego po wejściu możemy spodziewać się miłego powitania, co niestety nie jest standardem we wszystkich restauracjach.
Z drugiej strony późniejsza obsługa pozostawia odrobinę do życzenia: kelner wydawał się dość… drętwy;) Może się czepiam, ale nie było co liczyć na jakąś radę przy wyborze dań z karty. Która swoją drogą wydaje mi się dość ciekawa, choć to może dlatego, że po prostu lubię grecką kuchnię. Z drugiej strony, zabrakło mi właśnie kilku sztandarowych pozycji. Na początek zdecydowaliśmy się na tomatokeftedes - kotleciki warzywne w cieście piwnym, grillowany ser halloumi i skordalia, czyli pastę ziemniaczano – czosnkową. Dodatkowo wszystkim podawane są doprawione kawałki pity z dipem tzatziki. Całość jest smaczna, ale pieczywo mogłoby nie być tak przeraźliwie słone, zwłaszcza że poprzednim razem wcale takie nie było. Przystawki smakowały całkiem dobrze, choć niekoniecznie były warte swojej ceny, głównie skordalia, składająca się przecież ze zwykłych ziemniaków, dość przeciętnie doprawionych;)
Oczekiwane dania główne nie zawiodły mnie, dlatego restauracja Kamari dołączyła do moich ulubionych w Łodzi. Nie ma co się zachwycać, ale tyle restauracji już mnie rozczarowało, że doceniam każdą dobrą obsługę. Zamówiłam panierowane krążki kalmarów, niestety z dostępnych dodatków wybrałam wcześniej chlebek pita. Do tego sałatka z pomidorów, ogórka, oliwek i papryki z oliwą. Na zdjęciu widać również talerz mieszanych potraw z grilla i musakę. Tę ostatnią jadłam poprzednim razem, ale teraz chyba została ulepszona i wzbogacona smakiem cynamonu.
Lokal zdecydowanie godny polecenia! Nie jestem pewna, na ile podawane dania są podobne do tych oryginalnych, ponieważ nigdy nie byłam w Grecji, ale nie zmienia to faktu, że są całkiem smaczne i niezbyt drogie. Zwykle po wyjściu z restauracji mam wiele uwag jej dotyczących, ale w wypadku Kamari było ich trochę mniej;)
Jedzenie: 4/5
Cena/jakość: 3
Obsługa: 3
Wystrój: 3,5
Kamari
ul. Piotrkowska 15, Łódź
sobota, 5 listopada 2011
Soupa avgolemono
Już jakiś czas przymierzałam się do przygotowania tej zupy. W końcu do tego doszło, choć byłam sceptyczna co do niej. Wydawało mi się, że musi smakować dość... oryginalnie, niekoniecznie dobrze. Ale się myliłam, ten ciekawy smak odpowiadał wszystkim, kwaśno- ostre połączenie okazało się bardzo udane. Grecy wiedzą, co robią. Przynajmniej w kuchni;)
Grecka zupa cytrynowa
- 650ml rosołu
- 70g makaronu w kształcie ryżu (u mnie zamiast niego rosmarino;))
- 1 jajko
- sok z 1 cytryny
- łyżka zimnej wody
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- szczypta soli
- kilka plasterków cytryny do dekoracji
Wywar wlać do garnka i ugotować w nim makaron.
Jajko ubić trzepaczką, wlać do niego sok z cytryny i wodę.
Wciąż ubijając, stopniowo wlać do masy jajecznej kilka łyżek gorącego wywaru.
Zdjąć garnek z ognia i wlać do niego masę jajeczną, cały czas mieszając.
Doprawić zupę i udekorować plasterkami cytryny.
Przepis znalazłam w "Kuchni greckiej" Biblioteczki Poradnika Domowego i trochę zmodyfikowałam.
Czas przygotowania: 20 minut
Liczba porcji: 2
Kaloryczność jednej porcji: 220 kcal
Subskrybuj:
Posty (Atom)



