poniedziałek, 12 listopada 2018

Gdzie zjeść w Bolonii? Część 2.



Bolonia kojarzyła mi się przede wszystkim z mortadellą (no dobrze, trochę też z sosem bolońskim). A ja uwielbiam bolońską mortadellę, dlatego tak chętnie się tam wybrałam. Chciałam spróbować, jak smakuje w swojej ojczyźnie ;) Zapraszam na drugą część mojego przewodnika (oraz pierwszą, poświęconą słodkościom).

niedziela, 28 października 2018

Turecka sałatka z fasoli z tahini


Fasola może wydawać się nudna, ale zaręczam, że w takim wydaniu zyskuje nowy wymiar. Pasta sezamowa powoduje, że smak jest bogaty, a pozostałe składniki dressingu go uwydatniają. Sałatka jest idealna jako dodatek, ale jako główne danie również się sprawdza.

czwartek, 11 października 2018

Chutney pomidorowo-śliwkowy


Chutneye to przetwory, które bardzo lubię, ale nie jem ich zbyt wiele - widać to trochę po blogu, bo ostatni przepis pojawił się trzy lata temu. Najwyższy czas to zmienić. Ten chutney to kwintesencja mijającego sezonu - na pomidory i śliwki. Wbrew pozorom świetnie do siebie pasują, zwłaszcza w połączeniu z indyjskimi przyprawami. Chutney jest wyśmienity i wspaniale podkreśla smak serów.

niedziela, 30 września 2018

Muffinki cytrynowe z malinami wg Nigelli


Parę przepisów z książki "Jak być domową boginią" już wypróbowałam, ciekawa jestem, czy chociaż częściowo się nią stałam ;) Tytuł jest ironiczny, ale coś w sobie ma, podobnie jak wypieki Nigelli. Zawsze się udają i świetnie pasuje do nich określenie "comfort food". Te muffinki też są doskonałe. Polecam je na godne zakończenie sezonu na maliny.

wtorek, 18 września 2018

Indonezyjski smażony ryż z makrelą


To danie to mój ostatni hit obiadowy. Jest niesamowicie wyraziste, aromatyczne i pełne smaku umami, a przy tym bardzo proste. Zainspirowała je indonezyjska potrawa nasi goreng, czyli dosłownie smażony ryż. Występuje on w wielu wersjach, więc z wędzoną makrelą też może ;)