W książce Jamiego Olivera "Jamie's America" znalazłam przepis na burgery - całkiem klasyczne, ale z dodatkiem smażonej czerwonej cebuli oraz startego parmezanu. Wśród składników był również chleb, ale go pominęłam, bo zupełnie nie jest potrzebny. Burgery wyszły doskonale - soczyste, skarmelizowane i bardzo smaczne. Do tego majonezowy sos z wędzoną papryką oraz tradycyjne dodatki. Pycha!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 kwietnia 2017
sobota, 4 czerwca 2016
Burgery z halloumi i hummusem paprykowym
Ostatnio obiecywałam przepis z wykorzystaniem hummusu z grillowaną papryką. Chodziło o pyszne i proste burgery (a właściwie miniburgery) z serem halloumi i karmelizowaną cebulą. Takie połączenie składników o różnej teksturze i smaku sprawdza się doskonale. Polecam!
poniedziałek, 26 października 2015
Burgery z ricottą
Dzisiaj obiecane już jakiś czas temu burgery. I to nie takie zwykłe, bo z ricottą, która powoduje, że są bardziej soczyste, a jednocześnie zdrowsze. Dużo smaku dodaje im też relish z suszonych pomidorów, a także dodane do mięsa kapary i dymki. Burgery przyrządziłam z wieprzowiny, ale oczywiście przygotowuje się je przede wszystkim z wołowiny, dlatego taką wersję również wam polecam.
czwartek, 3 września 2015
Burgery z batatów i soczewicy z masłem orzechowym
Na blogu do tej pory pojawiły się już trzy przepisy na warzywne burgery, więcej niż na mięsne (właściwie na te ostatnie nie ma ani jednego ;D choć niedługo się to zmieni). Czwarty przepis opiera się na ugotowanym na parze słodkim ziemniaku, do którego dodałam czerwoną soczewicę, masło orzechowe i pikantne przyprawy. Efekt był znakomity - burgery wyszły naprawdę pyszne, wyraziste i z wyczuwalnym aromatem masła orzechowego.
czwartek, 8 stycznia 2015
Burgery z buraka i fasoli
Trudno nie lubić burgerów. Dotyczy to przeważnie tych mięsnych, ale ja przepadam nawet bardziej za burgerami warzywnymi. Niedawno wpadłam na pomysł przygotowania ich z buraka i fasoli, z dodatkiem indyjskich przypraw i pestek słonecznika. Muszę nieskromnie przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Burgery wyszły przepyszne, lekko pikantne oraz chrupiące dzięki pestkom słonecznika. Z przepisu wychodzi pięć sztuk, więc część z nich można zostawić na później i np. zjeść na zimno, bo wtedy również smakują świetnie. Oczywiście sprawdzają się nie tylko w bułce, podałam je też jako kotlety, z kaszą jaglaną i rukolą.
piątek, 4 lipca 2014
Moaburger (Kraków)
Moaburger to jeden z niewielu lokali w Krakowie, w którym byłam więcej niż raz. To chyba o czymś świadczy;) Za pierwszym razem spróbowałam ich sztandarowego burgera, o tej samej nazwie, z boczkiem, serem, burakiem i ananasem. Był smaczny, ale bardzo niewygodnie się go jadło, wszystko z niego wypadało i można było się strasznie ubrudzić. Za drugim razem wybraliśmy się tam większą grupą, w dodatku każdy jadł po dwie połówki różnych burgerów, więc mogłam zrobić zdjęcia ich przekrojów. Wyżej widać wybrany przeze mnie jagnięcy o nazwie Ali Baba, z m.in. puree z wędzonego bakłażana, raitą i rukolą. Był dobrze skomponowany, ale trochę ubogi w dodatki;) Bardziej smakował mi drugi - wegetariański Fava Bean z burgerem z bobu (a raczej kilkoma mniejszymi placuszkami), pieczoną papryką, hummusem (niestety w minimalnej ilości), sosem chili i jogurtowym.
niedziela, 29 września 2013
Burgery z fasoli adzuki i kaszy jaglanej
To mój pierwszy post w nowym miejscu. Niestety na razie jeszcze nic tu nie ugotowałam, ale mogę podzielić się przepisem, który wypróbowałam niedawno - na wegetariańskie (chyba nawet wegańskie) burgery z fasoli adzuki i kaszy jaglanej z dodatkiem suszonych pomidorów. Bardzo mi smakowały i wydaje mi się, że wam też będą. Są, jak to burgery, sycące i konkretne, a przy tym całkiem delikatne, miękkie, choć o ciekawej strukturze dzięki pozostawieniu części fasoli i kaszy w całości. Pycha!
piątek, 17 maja 2013
Sezamowe burgery z marchewki i ciecierzycy
Przedstawiam Wam przepis, którym jestem zachwycona. Może wynika to z tego, że nie robiłam na razie zbyt wielu takich burgerów, ale nie ma to przecież wpływu na smak, który naprawdę robi wrażenie. Jest wyrazisty i nietypowy, moim zdaniem nie ustępuje tradycyjnym, choć oczywiście to całkiem co innego. I chyba dużo zdrowszego;) Spora ilość marchewki (tak, tak, trzeba ją zetrzeć;D ale warto się poświęcić), ciecierzyca, sezam i przyprawy w prawie magiczny sposób zmieniają się w pyszne burgery, dopełnione sosem z tahini, warzywami, pikantnym sambalem (ważny!) i chrupiącą bułką. Zdecydowanie polecam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
