Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 marca 2022

Acquacotta


Acquacotta to dosłownie gotowana woda. Toskańska zupa "z niczego", czyli chleba (często czerstwego), cebuli, pomidorów i innych warzyw, bardzo prosta, pożywna i smaczna. Wykorzystałam przepis z książki Jamiego Olivera "Jamie gotuje po włosku", ale aquacotta charakteryzuje się tym, że można ją dowolnie modyfikować, w zależności od tego, co mamy w lodówce.

niedziela, 14 czerwca 2020

Japchae


Kuchni koreańskiej próbowałam głównie w restauracjach, ale staram się też odtworzyć w domu oryginalne przepisy z wykorzystaniem autentycznych składników. Tak było i tym razem. Przygotowałam jedną ze sztandarowych potraw kuchni koreańskiej, której nazwa oznacza zmieszane warzywa, ponieważ pierwotnie składała się właśnie z samych warzyw. Występuje jako samodzielne danie, ale też jako dodatek do innych. Popularna jest również wersja z wołowiną, ale i bez niej japchae jest pełne smaku i przepyszne.

niedziela, 29 października 2017

Pieczone falafele z koperkiem


Jeszcze parę lat temu hummus nie był tak popularny jak teraz, a falafele były znane głównie osobom, które odwiedziły Izrael. Obecnie są to chyba podstawowe produkty, które można kupić nawet w dyskontach ;) Oczywiście dużo smaczniejsze i zdrowsze będą te przygotowane w domu. W przypadku falafeli zamiast smażyć je w głębokim tłuszczu można równie dobrze je upiec. W mojej wersji są chrupiące z wierzchu, miękkie w środku, a do tego bardzo aromatyczne i nietypowe za sprawą koperku.

wtorek, 19 września 2017

Parmigiana z cukinii


Podobna zapiekanka, tylko że z bakłażana, jest bardziej znana. Natomiast mniej tradycyjna wersja z cukinią przebija ją smakiem. Do jej przygotowania wykorzystałam przepis z książki "Dwaj łakomi Włosi" Antonia Carluccia i Gennara Contalda, ale dostosowałam go na mniejszą porcję i wykorzystałam mąkę pełnoziarnistą oraz mozzarellę light, które również doskonale się sprawdzają. Parmigiana wyszła rewelacyjnie - to pełnowartościowe wegetariańskie danie, świeże i aromatyczne.

czwartek, 3 września 2015

Burgery z batatów i soczewicy z masłem orzechowym


Na blogu do tej pory pojawiły się już trzy przepisy na warzywne burgery, więcej niż na mięsne (właściwie na te ostatnie nie ma ani jednego ;D choć niedługo się to zmieni). Czwarty przepis opiera się na ugotowanym na parze słodkim ziemniaku, do którego dodałam czerwoną soczewicę, masło orzechowe i pikantne przyprawy. Efekt był znakomity - burgery wyszły naprawdę pyszne, wyraziste i z wyczuwalnym aromatem masła orzechowego.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Wegetariańskie chili z jarmużem


Zwykle przygotowuję chili con carne, czyli z mięsem, ale wegetariańska wersja tego dania również jest pyszna. Świetnie pasuje do niego np. jarmuż, który jest nie tylko zdrowy, ale i smaczny. Warto się do niego przekonać, zwłaszcza że jest coraz powszechniej dostępny. Chili z tego przepisu wychodzi bardzo sycące, aromatyczne i wyraziste w smaku, m.in. dzięki papryczce chipotle w sosie adobo.

czwartek, 8 stycznia 2015

Burgery z buraka i fasoli


Trudno nie lubić burgerów. Dotyczy to przeważnie tych mięsnych, ale ja przepadam nawet bardziej za burgerami warzywnymi. Niedawno wpadłam na pomysł przygotowania ich z buraka i fasoli, z dodatkiem indyjskich przypraw i pestek słonecznika. Muszę nieskromnie przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Burgery wyszły przepyszne, lekko pikantne oraz chrupiące dzięki pestkom słonecznika. Z przepisu wychodzi pięć sztuk, więc część z nich można zostawić na później i np. zjeść na zimno, bo wtedy również smakują świetnie. Oczywiście sprawdzają się nie tylko w bułce, podałam je też jako kotlety, z kaszą jaglaną i rukolą.

sobota, 22 listopada 2014

Tażin z dyni z żurawiną i ciecierzycą


Rzadko gotuję jakieś danie więcej niż raz. Ostatnio wyjątek zrobiłam dla doskonałego tażinu z dyni piżmowej z ciecierzycą i suszoną żurawiną. Naprawdę warto przygotować to danie, bo jest świetnym dowodem na to, że dania wegetariańskie mogą być tak samo sycące i smaczne jak te zawierające mięso. Jeśli macie w domu kogoś, kto nie jest jeszcze o tym przekonany, ugotujcie mu ten tażin ;) Pachnie i smakuje niesamowicie. Jest aromatyczny, mocno pomidorowy i lekko słodki. Po prosty pyszny. Warto skorzystać z sezonu na dynie właśnie w ten sposób.

czwartek, 23 października 2014

Pełnoziarnista pizza z patelni


Książka "Kuchnia wegetariańska" Nicoli Graimes jest moim zdaniem niedoceniana. Można właściwie powiedzieć, że prawie nieznana w Polsce. Niesłusznie, bo to prawdziwa skarbnica przepisów, ciekawych nie tylko dla wegetarian. Np. na tę pizzę z patelni (który trochę zmodyfikowałam, zamieniając zwykłą mąkę na pełnoziarnistą, a ser dolcelatte na cheddar), łatwą i całkiem szybką do przygotowania. Dodatki, oprócz sera, to karmelizowana cebula, pomidory i rukola, ale można dobierać je dowolnie. A także przyrumienić pod grillem. Efekt za każdym razem będzie rewelacyjny.

niedziela, 23 marca 2014

Zupa z marchwi z kolendrą


Dzisiaj będzie naprawdę zdrowo! Ale to nie jedyna zaleta rozgrzewającego kremu z marchwi ze sporym dodatkiem świeżej kolendry. Oprócz tego jest bardzo smaczny i aromatyczny. Polecam. Łatwo i szybko się go przygotowuje, co czyni go dobrym pomysłem na lunch lub obiad w czasie zapracowanego tygodnia. Sprawdzi się też jako pierwsze danie przed orientalnymi potrawami. A to wszystko z tak niewielu, w dodatku niedrogich, składników.

niedziela, 2 marca 2014

Kasza gryczana niepalona z balsamicznymi pieczonymi warzywami i prażonymi orzechami włoskimi


Po Gdańsku pora na Kraków. Dopiero przyjechałam, ale już się nie mogę doczekać dokładniejszego poznawania miasta, na razie było bardzo pobieżne. Pierwszy post w nowym miejscu dotyczy bardzo zdrowego i smacznego dania, które przygotowałam niedawno. To niepalona kasza gryczana z prażonymi orzechami włoskimi i warzywami pieczonymi z octem balsamicznym. Zaskakująco dobra. Tak przygotowana marchew, cebula i pomidorki zyskują bogaty smak i aromat. Słodycz i kwaskowatość doskonale się równoważą, a wszystkie składniki świetnie do siebie pasują. Będziecie zaskoczeni, jak pyszne mogą być dania wegetariańskie, jeśli jeszcze nie do końca jesteście do nich przekonani.

niedziela, 1 grudnia 2013

Pieczone warzywa korzeniowe z sosem jogurtowo-ziołowym


Zastanawiałam się, czy nazwać te warzywa zimowymi, ale doszłam do wniosku, że mogłyby być też jesiennymi, a tak właściwie to i o innych porach roku można zrobić to danie. Z młodych warzyw byłoby równie pyszne, ale pewnie trochę delikatniejsze. Z braku dużego wyboru na straganach, warto teraz je przygotować, bo pozwala trochę inaczej spojrzeć na zwykłe ziemniaki, marchew czy buraki. Nawet seler i pietruszka w takiej formie smakują o wiele lepiej. Wykorzystałam też czarną rzepę, z której można zrobić nie tylko surówkę;) Całość doprawiłam m.in. octem balsamicznym i wędzoną papryką, które są chyba moimi ulubionymi przyprawami (oprócz dwudziestu innych;D) i tutaj naprawdę pasują. Z sosem na bazie jogurtu greckiego z miętą, koperkiem i natką pietruszki warzywa tworzą wyjątkowo zgrany duet i mogą być samodzielnym daniem, zdrowym i sycącym, lub świetną przystawką, zwłaszcza do mięsa.

środa, 24 lipca 2013

Zielone smoothie z olejem rzepakowym


Odkąd na dobre przekonałam się do warzyw, zdarza mi się od czasu do czasu przygotowywać je w formie smoothie - z dodatkiem owoców i przypraw, jako, zwykle śniadaniową, dawkę witamin i energii. Pomyślałam również, że składnikiem mógłby być też olej - oczywiście rzepakowy, który powodowałby, że superzdrowe smoothie stanie się jeszcze zdrowsze;) Zawiera on przecież cenne wielonienasycone kwasy tłuszczowe, tokoferole i sterole i najlepiej stosować go właśnie "na zimno". Dzisiaj przedstawiam zielone smoothie z marchewki, jabłek, szpinaku, selera naciowego, ogórka, czosnku i oczywiście oleju rzepakowego (zgłaszam je do konkursu "Blogerzy kochają olej rzepakowy"). Jest naprawdę smaczne i każdy, kto lubi warzywa, na pewno je doceni.

czwartek, 27 czerwca 2013

Sałatka z fasoli i pomidorów z chili i bazylią

W czasie sesji raczej nie ma czasu na przygotowywanie bardziej skomplikowanych dań, dlatego ta sałatka w tym okresie świetnie się sprawdzi. Wystarczy 10 minut, by przyrządzić ją na obiad czy lunch. Smakuje świetnie, jest lekko pikantna i lekka, a przy tym sycąca. W dodatku to dobry sposób na wykorzystanie pomidorów, na które mamy teraz sezon.

piątek, 17 maja 2013

Sezamowe burgery z marchewki i ciecierzycy


Przedstawiam Wam przepis, którym jestem zachwycona. Może wynika to z tego, że nie robiłam na razie zbyt wielu takich burgerów, ale nie ma to przecież wpływu na smak, który naprawdę robi wrażenie. Jest wyrazisty i nietypowy, moim zdaniem nie ustępuje tradycyjnym, choć oczywiście to całkiem co innego. I chyba dużo zdrowszego;) Spora ilość marchewki (tak, tak, trzeba ją zetrzeć;D ale warto się poświęcić), ciecierzyca, sezam i przyprawy w prawie magiczny sposób zmieniają się w pyszne burgery, dopełnione sosem z tahini, warzywami, pikantnym sambalem (ważny!) i chrupiącą bułką. Zdecydowanie polecam:)

niedziela, 24 lutego 2013

Pilaw z pomidorami, marchewką i szpinakiem


Dzisiaj przedstawiam lekkie, ale sycące danie, pełne warzyw i... smaku, jak to w kuchni indyjskiej. Pilaw z pomidorami, marchewką i szpinakiem można przygotować na szybki obiad w ciągu tygodnia, który dostarczy nam zasłużonej porcji witamin;D Autorzy książki, z której pochodzi przepis, polecają jeść go np. z kurczakiem tandoori, chlebkami naan i chłodzącym napojem raita, ale może być również oddzielnym daniem, jak w tym przypadku. Polecam:)

piątek, 15 lutego 2013

Senegalska zupa z masłem orzechowym i szpinakiem


Gdy raz spróbuje się tej zupy, chętnie jadłoby się ją częściej i częściej. Przynajmniej ja tak mam;D Trzeba przyznać, że chili, pomidory, mleko kokosowe, masło orzechowe i szpinak to świetne połączenie! Przepis, który wykorzystałam może nie być do końca autentyczny, ale nie zmienia to faktu, że efekt jest niesamowity. Zupa jest pikantna, niezwykle aromatyczna i przepyszna! Nic nie stoi na przeszkodzie, by zmniejszyć ilość ostrych przypraw, jeśli ktoś woli łagodniejsze smaki lub dodać trochę mięsa, jeśli nie można bez niego żyć;) Polecam tę zupę i mam nadzieję, że Wam też będzie podobnie smakować:)

niedziela, 28 października 2012

Pieczona dynia z chili i szałwią


Sezon na dynię w pełni, więc warto z niego skorzystać, przygotowując ją na różne sposoby. Ja zapraszam na dynię w wersji pieczonej - z szałwią, papryczką chili, bułką tartą i serem pecorino. Tak przygotowana nabiera smaku i może być świetnym dodatkiem do dań głównych, aromatycznym i lekko pikantnym, a nawet stanowić samodzielne danie. Przepis pochodzi z książki Gina D'Acampo "Buonissimo!".

Pieczona dynia
z chili i szałwią
- 70g bułki tartej
- 4 łyżki oliwy
- sól, pieprz
- duży kawałek dyni, ze skórą
- 1 czerwona ostra papryczka, bez pestek
- 2 ząbki czosnku
- 10 listków szałwii
- 2 łyżki świeżo startego sera pecorino

1) Bułkę tartą wsypać do miski i skropić połową oliwy.
2) Doprawić i dokładnie wymieszać.
3) Dynię pokroić w cienkie plastry.
4) Ułożyć je w naczyniu do zapiekania.
5) Skropić resztą oliwy.
6) Papryczkę bez pestek i czosnek pokroić w plasterki.
7) Posypać dynię chili, czosnkiem i szałwią.
8) Doprawić solą i posypać bułką i serem.
9) Piec w temperaturze 200 st. C przez 40 minut do 1 godziny,
w zależności od grubości kawałków.

Czas przygotowania: 1 1/4 godziny
Liczba porcji: 4
Kaloryczność jednej porcji: 240 kcal

 Dyniowe przysmaki

piątek, 12 października 2012

Tarta z karczochami i szpinakiem wg Gina D'Acampo


Bardzo lubię przepisy Gina D'Acampo, mam zresztą cztery jego książki i często wypróbowuję jego propozycje. Przeważają wśród nich bardzo smaczne, a zarazem łatwe w przygotowaniu dania, jak ta tarta ze spodem z ciasta francuskiego i pysznym nadzieniem ze szpinakiem i karczochami. Serdecznie polecam ten przepis, bo efekt jest wyśmienity! W towarzystwie ulubionej sałaty świetnie nadaje się na obiad, a na drugi dzień można zabrać ją ze sobą do pracy czy na zajęcia. Nie wszyscy przepadają za szpinakiem, ale zapewniam, że w takiej tarcie będzie smakować każdemu.

Tarta z karczochami
i szpinakiem
- 2 cebule
- 2 łyżki oliwy
- 8 serc karczochów w oleju
- 1 opakowanie ciasta francuskiego (225g, u mnie light)
- 400g liści szpinaku, grubo posiekanych
- 6 jajek
- 50g świeżo startego parmezanu lub innego sera
- 80g sera feta, rozkruszonego
- sól, pieprz

1) Na dużej patelni podsmażyć cebulę przez 5-6 minut.
2) Dorzucić odsączone karczochy przekrojone na pół.
3) Dolać 80ml wody i dusić na bardzo małym ogniu przez 6 minut.
4) Wyłożyć ciastem nasmarowaną formę do tarty o średnicy 25cm.
5) Nadmiar wykorzystałam do zrobienia ciasteczek z jabłkiem i cynamonem.
6) Przykryć ciasto papierem do pieczenia i obciążyć np. fasolą.
7) Podpiec w temperaturze 180 st. C przez 15 minut.
8) Wyjąć ciasto z piekarnika, zdjąć papier i odstawić do ostygnięcia.
9) Zblanszować szpinak, wrzucając go do durszlaka i przelewając wrzątkiem.
10) Przelać go zimną wodą, wycisnąć z niego jej nadmiar i odstawić.
11) W dużej misce roztrzepać jajka, dodać do nich sery i szpinak.
12) Mocno (!) doprawić masę solą i pieprzem i dokładnie wymieszać.
13) Dodać do masy cebulę i karczochy, wymieszać.
14) Wylać ją na podpieczony spód i równo rozprowadzić.
15) Piec 30-50 minut, do całkowitego ścięcia nadzienia.
16) Przed wyjęciem z formy odstawić tartę do ostygnięcia na 15 minut.

Czas przygotowania: 2 godziny
Liczba porcji: 4
Kaloryczność jednej porcji: 500 kcal

poniedziałek, 8 października 2012

Placuszki fasolowo - marchewkowe z szałwią

Ostatnio polubiłam wszelkiego rodzaju placki i kotleciki - można je przygotować prawie ze wszystkiego: cukinii, kaszy itd. Ja postawiłam na pyszne, pełnowartościowe placuszki z fasoli i marchewki z dodatkiem świeżej szałwii, usmażone na małej ilości oleju. Świetne! Poszczególne składniki nie są bardzo wyczuwalne, za to całość smakuje bardzo ciekawie. Do tego takie kotleciki są bardzo zdrowe i sycące, dlatego bez problemu zastępują swoje mięsne odpowiedniki.


Placuszki fasolowo-
- marchewkowe z szałwią
- 1 mała marchewka (ok. 60g)
- 1 puszka fasoli
- 1/2 drobno posiekanej szalotki
- 1 łyżka posiekanych listków szałwii
- sól, pieprz
- 25g mąki
- 1 łyżka oleju do smażenia

1) Odcedzić fasolę, zostawiając 2 łyżki płynu.
2) Rozgnieść fasolę i wymieszać z drobno startą marchwią.
3) Dodać szalotkę, szałwię, mąkę i doprawić.
4) Dokładnie wymieszać i ew. dodać trochę płynu, gdy masa będzie za sucha.
5) Rozgrzać olej na dużej nieprzywierającej patelni,
formować kotleciki i smażyć 2-3 minuty po obu stronach.

Inspiracja stąd.

Czas przygotowania: 1/2 godziny
Liczba sztuk: 10
Kaloryczność jednej sztuki: 40 kcal